poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Wypadek...

Ostatnio na mojej ulicy był wypadek samochodowy, więc ja i moja przyjaciółka Zuzia poszłyśmy sprawdzić co się stało.
Jakaś rodzina jechała na wakacje przyczepą kempingową i jakiś gościu jechał 150 km na godz i wjechał w tą przyczepę. Przyczepa się roztrzaskała a to auto co jechało 150km/h zaczęło dachować. 

Zdjęcie z wypadku
Na szczęście wszyscy przeżyli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz