Dziś byłam z Zuzką u kosmetyczki. Ja byłam tylko do towarzystwa :D
No i na stole leżał "jej" telefon.
Powiedziała mi żebym go wzięła i schowała do jej torby.
Potem poszłyśmy się przejść.Byłyśmy już jakiś kilometr od tej kosmetyczki. Nagle coś zaczyna dzwonić.
Patrzę na mój telefon, to nie był mój, Zuzki też bo miała go w ręce, ale dzwonienie dobiegało z jej torby.
Zaczęła przeszukiwać i znalazła drugi, taki sam telefon jaki ona ma. Odebrała i okazało się że to dzwoniła ta kosmetyczka, Zuzia powiedziała że chyba wzięła ten telefon przez przypadek bo ma taki sam.
Zaczęłyśmy się wracać, oczywiście biegłyśmy, do tej kosmetyczki. Całą drogę Zuzia m ówiła że to moja wina, ale sama mi go kazała włożyć. Zuzia oddała telefon i wyjaśniła sprawę xD
I mamy kolejną przygodę do opisania :)
noooo xD
OdpowiedzUsuń:)
Usuń